„RYZYKOWNE PIERSI” – Moje?

Masz dwie, prawą i lewą, lubisz je lub z mniejszą chęcią przyglądasz się im w lustrze, niesymetryczne po karmieniu piersią, duże lub maleńkie, w obliczu ryzyka jakie mogą nieść dla Twojego życia ich wygląd estetyczny ( UWIERZ MI!) ma mniejsze znaczenie.

Czy Twoje piersi są RYZYKOWNE? Zastanów się przez chwilę, proszę.

Piersi to kobiecy akcent, atrybut, którego lubimy być świadome. Rozmiar to kwestia gustu, i tu dzisiaj nie o tym będzie rozprawa. Powiem Wam, jeśli są ONE zdrowe to można pracować nad ich wyglądem jeśli tego potrzebujesz.

Pamiętaj o poprawnej kolejności dbania o siebie:

  1. ZDROWIE w domyśle #badamsięregularnie, badam to czego oko mojej koleżanki lub potencjalnego kandydata na partnera nie widzi, bo tylko gdy będziesz zdrowa wewnętrznie, wydawanie pieniędzy na medycynę estetyczną się OPŁACA! Z bardzo pragmatycznego powodu – EFEKT będzie dłużej widoczny dla ogółu i Ciebie, bo będziesz miała szansę na dłuższe życie!

  2. PIĘKNO – WYGLĄD rozumiane bardzo indywidualnie

Mam rację?

Chodzenie do lekarza medycyny estetycznej, kosmetologa, kosmetyczki – TAK,

ALE!

W pierwszej kolejności ZAWSZE powinien być Twój lekarz rodzinny, ginekolog, z którym sprawdzicie czy Twoje narządy wewnętrzne i zewnętrzne są w dobrej kondycji, czy nie masz RAKA! Brutalnie napisane, wprost? Tak dzisiaj czasem trzeba, aby do naszej świadomości doszło, że można samemu dużo zrobić aby ryzyko zachorowania zmniejszyć lub zwiększyć szansę na wyleczenie jeśli już rozpocznie się choroba #profilaktyka #screening #badamsięregularnie.

TWOJE PIERSI z miejsca są „RYZYKOWNE” jeśli ich nie badasz sama 1 raz w miesiącu i nie poddajesz się regularnym badaniom profilaktycznym. W takim przypadku zmiany możesz zauważyć, gdy będzie już odrobinę za późno na całkowite wyleczenie.

No a przecież każda z nas jest #ZaMłodaNaRaka

Kolejne czynniki, na które nie MASZ WPŁYWU bezpośredniego, ale wiedza o nich będzie być może motywować Cię do lepszej kontroli tych dwóch kobiecych organów!:)

1. WIEK:

Ryzyko zachorowania na raka piersi wzrasta wraz z wiekiem ( a niestety na oś czasu nie mamy jeszcze póki co wpływu), znaczną różnicę widać gdy przekroczymy magiczną cyfrę 50

2. NASZE GENY, które otrzymaliśmy od naszych rodziców. Warto przeprowadzić mały wywiad rodzinny na okoliczność występowania  mutacji genu BRCA1/BRCA2

3. NASZE KRWAWIENIA MIESIĘCZNE, czyli ekspozycja na hormony płciowe w przeciągu naszego życia. Utrzymuje się, że gdy pierwsza miesiączka miała miejsce przed ukończeniem 12 roku życia, a okres menopauzy przypada na czas > 55 rok życia, ryzyko zachorowania wzrasta.

4. BUDOWA TWOICH PIERSI, przewaga tkanki gruczołowej, gruczołowatość w miejsce tkanki tłuszczowej może utrudniać przeprowadzenie i interpretację badania mammograficznego. W takich przypadkach dodatkowo do diagnostyki wkracza aparat USG.

5. RAK PIERSI, w przypadku, gdy przeszłaś już tę chorobę i jesteś wyleczona, Twoje ryzyko ponownego zachorowania jest większe w porównaniu z kobietami, które raka piersi nie miały. ( Celowo nie piszę, „u których rak piersi nie został zdiagnozowany” ponieważ rak może się rozwijać w stadium utajonym, który można wykryć przy pomocy badań profilaktycznych – ALE TRZEBA NA NIE PRZYJŚĆ! O Kobiecie zdrowej,  która nie jest chora na raka piersi możemy powiedzieć, gdy mamy w ręku jej dobre wyniki regularnych badań profilaktycznych)

TO CO JA MOGĘ ZROBIĆ DODATKOWO, OPRÓCZ BADAŃ?

Czynniki, które w mniejszym lub większym stopniu zależą od Ciebie i warunków:

# AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA, ruch, sport, wysiłek fizyczny uznawany jest za ochronny w stosunku do wielu chorób nowotworowych, także jeśli nie masz motywacji ruszyć się z kanapy dla fajnej pupy, to zrób to na przekór NOWOTWOROM!

# NADWAGA I OTYŁOŚĆ PO MENOPAUZIE, te dwa stany w żadnym okresie życia nie są pożądane, ale już napewno musisz o siebie dbać, gdy okres reprodukcji dobiegnie końca. Tkanka tłuszczowa jest tkanką aktywną metabolicznie. Oznacza to, że produkuje substancje hormonalne, które w niekorzystny sposób wpływają na nasz organizm.

# PIERWSZA CIĄŻA PO 30 ROKU ŻYCIA, na to nie mamy do końca wpływu, ale nie o to tutaj chodzi. Jeśli zostałaś mamą po tym okresie to samokontrola 1x mc to musi być Twój dobrze wyrobiony nawyk, bo Twoje piersi noszą znamiona RYZYKA.

# KARMIENIE PIERSIĄ, ta naturalna matczyna czynność chroni nas kobiety przed zachorowaniem. Natura jest mądra, dba o kobiety i dzieci równocześnie.

# ALKOHOL, badania pokazują, że kobiety spożywające regularnie, większe ilości napojów procentowych mają większe ryzyko zachorowania

 

Wybór należy do Ciebie! 🙂

 

Lek. Agnieszka Kobyłka Dziki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *