Młynek do kawy czy do orzechów?

 

Krótka inspiracja kuchenna.

Bardzo przydatny sprzęt.

Napewno masz taki w kuchni.

Używała go zapewne Twoja mama do mielenia ziaren kawy, gdy na stałe w domu nie zagościł ekspres!:)

 

MŁYNEK DO KAWY!

 

 

U nas młynek stoi zawsze pod ręką, na szafce w kuchni, najlepiej blisko gniazdka elektrycznego.

Nie uznaję kupowania mielonych orzechów czy też mielonych ziaren lnu. A to z tej prostej przyczyny, że nie mam bladego pojęcia CO, KTOŚ tam wrzucił i czy ten sypki proszek, za który trzeba zazwyczaj sporo zapłacić jest wart swojej ceny.

 

Dlatego zawsze wszystko mielę na bieżąco, nie przygotowywuję „na zapas”.

Zdania na temat tego, czy z mielonego przed miesiącem lnu uleciały już wszystkie kwasy omega – 3 są podzielone. Ja, wiedząc, że istnieje proces utleniania i że powoduje on zazwyczaj utratę tego co wartościowe jestem zwolenniczką kupowania orzechów, ziaren w całości i przyrządzania w chwili zapotrzebowania:)

 

Cały proces zajmuje niecałe 30 sek!

U mnie w młynku:

  • ziarna lnu
  • orzechy włoskie
  • płatki migdałowe
  • nerkowce
  • migdały całe, ale po wcześniejszym namoczeniu ze względu na swoją twardość

Mielony proszek jako szybki i zdrowy dodatek owsianek, jaglanek, ciasteczek, kuleczek i czego sobie jeszcze wymarzycie w Waszym kuchennym repertuarze!

 

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *